Kosmetyk Inca inchi - sekret piękna wprost z afrykańskiej krainy
Na preparat Inca inchi zwróciłam uwagę zupełnie przypadkiem. Wcześniej do pielęgnacji skóry, włosów i ciała używałam mydła arganowego, ale w chwili kiedy zużyłam już cały jego zapas, zapragnęłam dokupić kolejną fiolkę i tak w trakcie szukania olejku arganowego trafiłam na intrygujący olejek z Peru, który jak się okazało powoli deklasuje marokański olejek arganowy.

Chciałam dowiedzieć się o tym nowym preparacie jak najwięcej i oto co wyszperałam: Olejek inca inchi jest wyrabiany na chłodno z nasion amerykańskiego krzewu Sacha Inchi, które mają bardzo ciekawy kształt przypominający gwiazdę. Można natrafić na preparat w 100% naturalny, nierafinowany, który nie był poddawany żadnej obróbce chemicznej, jak i mechanicznej, a nasiona użyte do wytłaczania na chłodno nie były prażone, dzięki temu olej ten posiada naturalny kolor, wiele składników aktywnych oraz delikatny orzechowo-korzenny zapach.

Przechowujemy olej w szczelnie zamkniętym opakowaniu, w temperaturze pokojowej nie wyższej niż 25°C lub w lodówce. Należy unikać miejsc wilgotnych i nasłonecznionych.

Cechy pielęgnacyjne preparatu:
  • charakteryzuje się wyjątkowo wysoką zawartością nienasyconych kwasów tłuszczowych Omega-3 i Omega-6
  • jest olejem lekkim, świetnie przyswajanym przez skórę
  • łagodzi dolegliwości charakterystyczne przy cerze atopowej, wrażliwej, łuszczącej się, podrażnionej
  • posiada działanie przeciwzmarszczkowe
  • koryguje przebarwienia i pomaga odzyskać skórze naturalny połysk
Różne właściwości preparatu inca inchi są bardzo przekonujące , pomimo że są one mocno zbliżone do działania znanego mi już olejku arganowego, jestem gotowa przetestować go na własnej skórze.
Kosmetyk Inca inchi - sekret piękna wprost z afrykańskiej krainy
Zobacz również: Zbudowanie zarobkowej witryny internetowej w pigułce